Uff! ... Zima była długa i ciemna i zdjęć mało. Potem wyjazdy, wyjazdy i przeprowadzki zagraniczne i jedno wielkie szaleństwo, więc zdjęć jeszcze mniej! teraz się osiedliłam, za to nie ma mi kto robić zdjęć! ale nie ma co narzekać, tylko trzeba wziąć się do roboty :) Na szczęście jest samowyzwalacz. Zwiedzam coraz to nowe miejsca, a póki co ukochane warszawskie powiśle, w pierwsze (długo wyczekiwane) wiosenne dni.
na dzisiaj muzycznie z polski:
do tej pory lenistwa było ogrom, a teraz to już w ogóle!
backpack, shoes primark/ pants bershka/ jacket urban outfitters, blouse sh