May 26, 2012

lenistwa

albo wcale i nie lenistwa, bo nastąpił powrót do pracy, a wraz z nim brak czasu na bloga. Ale tak nie może być i trzeba się wziąć do roboty!
A za roboty różne się biorę. W drodze wiele projektów (jakkolwiek nie lubię tego określenia, to tym razem na prawdę szykują się duże projekty) zarówno fotograficznych jak i ubraniowych. Będzie się działo, będzie się szyło!
Ogromny całus dla Agaty Krajewskiej za kopa w dupę i mnóstwo inspiracji!

A póki co słodkie lenistwo w parku i Anna sauté.


 

2 comments:

  1. teraz ja potrzebuję mobilizacji i jakiegoś kopniaka!

    Ładna An!

    ReplyDelete