Nov 26, 2012

Not in love. November

Jest tak, że czasem mam ochotę na totalne odstawienie, a czasem idąc na pokaz czy na jakąkolwiek imprezę chcę zakładac dresy. Już nie raz chciałam, ale żadnych nie miałam, a teraz mam i męczę je strasznie :)
Tu co prawda totalnie casualowo. Na listopadowe, leniwe przedpołudnie.

Fajnie że leniwie, bo czasem trzeba się polenić, ale też nie można uznać że skoro jest szybko ciemno to i tak mnie nikt nie będzie widział :) ale chwile relaksu w sennym jesiennym mieście też się przydają.






Sometimes I want to be totally dressed up, and sometimes I want to go even to fashion show wearing loose pants, without caring about it. Ive always wanted to do so, and Ive never yet done, but now, when I have these super comfortable pants I cant stop wearing them. Its totally casual today. For lazy november.

Its nice its lazy, cause sometimes lazyness is needed, but I also cant think that its fastly dark so noone will see me:) that i dont have to be bothered what Im wearing ;p Next time less casual. But of course moments of chilling in this sleepy autumn city are nice:)




 hat h&m/ shoes Bata/ rest nowistyle.jp

 pics Ania Wrotek magiczne ujecie / Julia Pawłowska



10 comments:

  1. Ja już przesadzam z tym leniuchowaniem ;] Twoja stylizacja jest świetna luzacka i ... leniwa ;]
    http://kitten-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam przymusowe od pol roku, na zwolnieniu, wiec jeszcze wciaz moge:)

      Delete
  2. Uwielbiam ten look <3

    http://zabkanadusza.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. podoba mi się ten zestaw, na luzie :)

    ReplyDelete
  4. wow wow wow An Beta, this look is truly amazing <3

    ReplyDelete
  5. świetny strój, super miejsce do zdjęć:) przepięknie

    ReplyDelete